Czy to mit, że LSD może trwale usmażyć twój mózg?

Leki Farmakolog David Nichols powiedział mi, że stałe podróże po kwasie nie mają medycznego sensu.

  • Kiedy miałem 12 lat, Dan, dzieciak z mojego gimnazjum, który twierdził, że zażywał kwas, opowiedział mi o kolesiu, który upuścił tak dużo kwasu, że nigdy nie przestał się potknąć. Traktowałem to jako poważne ostrzeżenie: uważaj na swoje dawkowanie, bo możesz skończyć jako warzywo lub przynajmniej wypalić. Dan użył naprawdę nieatrakcyjnego słowa „smażenie” w znaczeniu „potykanie się” i powiedział, że ten facet to „permafryd”.

    Okazuje się, że inni też używają terminu „permafryd”. YouTuber NeuroSoup zajmujący się edukacją narkotykową odrzuca ten termin jej wideo w temacie. Redditorzy Ci, którzy kochają kwas, boją się, że ich ulubiona substancja chemiczna też może ich zepsuć i cytują plotki podobne do tych, które słyszałem. Najwyraźniej są ludzie, którzy kiedyś robili kwas i „nadal odeszli”, pisze jeden z Redditorów. Możesz też przypomnieć dzieje się coś podobnego do postaci Devona Sawy w Punk z SLC! ,więc plotka jest dość rozpowszechniona.



    Użytkownicy LSD doświadczają czegoś, co uważają za permanentną podróż, i istnieje nawet diagnoza: „utrzymujące się halucynogenne zaburzenie percepcji (HPPD)”, która czasami pojawia się w literaturze medycznej. HPPD podobno powoduje, że chorzy zgłaszają, że widzieli znaczniki, powidoki i łagodne urojone pokazy świetlne, a także objawy niewizualne, takie jak lęk. Ale jak Dorian Rolston z Nowojorczyk wskazane w 2013 r. , inne warunki mogą powodować, że ludzie 'nie postrzegają swojego środowiska', a naukowcy uważają, że takie 'błędne wyobrażenia', które pojawiły się po bardzo długiej podróży, można pomylić z jakimś rodzajem psychicznego uszkodzenia wyrządzonego przez lek.



    DO artykuł opublikowany w zeszłym tygodniu w dzienniku Komórka może naświetlić granice tych podróży. LSD nie jest narkotykiem podobnym do alkoholu, który działa na ciebie tylko wtedy, gdy jest we krwi, a następnie jest szybko usuwany i metabolizowany przez wątrobę. Zgodnie z najnowszymi badaniami, które wymagały od naukowców: radioaktywny LSD — okazuje się, że LSD nie dba o to, czy w ogóle jest we krwi. Długo po tym, jak kwas zostanie usunięty z krwi, może krążyć wokół receptorów serotoninowych w określonej części mózgu zwanej claustrum – czasami nazywanej kierowca Twojej świadomości – przez wiele dni.

    „W zasadzie dowiedzieliśmy się w tym artykule, że LSD zostaje uwięzione w receptorze. Ale nie zostaje tam na zawsze. Pozostaje przez sześć lub siedem godzin”. — Dr. David Nichols



    Chciałem wiedzieć, czy to oznacza, że ​​bycie permafrydą jest prawdziwe, więc zapytałem doktora Davida Nicholsa: emerytowany profesor farmakologii na Purdue University i faceta, który stworzył LSD użyte w ostatnim eksperymencie. Powiedział mi wszystko o lepkości LSD – co to oznacza dla użytkowników rekreacyjnych i jakie są granice tej lepkości. Krótko mówiąc: prawdopodobnie nie musisz się martwić o tripowanie przez całą wieczność. Nichols miał również potencjalne dobre wieści na temat mikrodozowanie .

    VICE: To badanie pokazuje, że kwas zalega w ludzkich receptorach serotoniny, może przez kilka dni. Czy może pozostać tam na zawsze i sprawić, że ludzie będą „permafrydami”?
    David Nichols: To właściwie mit, [ale] są ludzie, którzy mają predyspozycje do pewnych rodzajów chorób psychicznych – schizofrenia jest najbardziej znana – u tych ludzi ostatecznie rozwinie się schizofrenia. Uderza cię w późnych nastolatkach i wczesnych latach dwudziestych. Tak więc każde stresujące wydarzenie spowoduje początek tego zaburzenia. Jest to zaburzenie rozwojowe w rozwoju kory. Wiele dzieci idzie do college'u iw pierwszym semestrze zdiagnozowano u ciebie schizofrenię. Studenci [normalnie] muszą wracać do domu z powodu stresu, ale byli przygotowani na [schizofrenię]. Cóż, ludzie, którzy są na to przygotowani, jeśli zażyją dużo LSD, może to wywołać prawdziwą psychozę.

    Tak, ale co jeśli wezmę naprawdę, naprawdę duża dawka?
    W większości kręgów, jeśli jesteś zdrowy psychicznie i nie masz predyspozycji do psychozy, przeżyjesz te duże dawki. Rozmawiałem z ludźmi, którzy brali ogromne dawki LSD i oni powiedzieli: „Byłem na haju przez tydzień, ale potem wróciłem. Myślałem, że zwariowałem, ale potem wróciłem. Ludzie, którzy nie mają predyspozycji do chorób psychicznych, w zasadzie przeżywają tego typu rzeczy. Poszkodowani to ludzie, którzy na początku mieli predyspozycje. Prawdopodobnie każda dawka zepchnęłaby ich poza krawędź. Taki jest obecny sposób myślenia.



    Ale jest diagnoza zwana utrzymującym się halucynogennym zaburzeniem percepcji. Czy to może być to samo, co bycie permafrydą?
    HPPD to dość rzadkie zjawisko. Opisuje się to jako prezentację efektów wizualnych – takich jak efekty LSD – ale długo po tym, jak lek opuścił organizm. Nie ma dobrze zdefiniowanego leczenia, chociaż istnieją dwa doniesienia o przypadkach leczenia lekiem przeciwpadaczkowym. Tak więc moje osobiste spekulacje są – nie udowodnione – że układ wzrokowy został w jakiś sposób uwrażliwiony, a HPPD być może reprezentuje aktywność napadową w korze wzrokowej.

    jest dobry dla twojej skóry

    Kiedy mówisz „układ wzrokowy został w jakiś sposób uczulony”, czy może to być spowodowane kwasem?
    Nie ma tam LSD. LSD aktywuje neurony serotoninowe i normalnie istnieją mechanizmy zapobiegające nadmiernemu pobudzeniu, więc może jeśli te nie działają, neurony pozostają zbyt pobudliwe. Nikt nie wie, dlaczego występuje HPPD, tak jak nikt nie wie, dlaczego ludzie cierpią na napady padaczkowe.

    W każdym razie odkryłeś, że duża dawka może sprawić, że ktoś potknie się na tydzień – nawet jeśli nie zepsuje ludzi na całe życie. Ile musisz zabrać na tydzień w podróż?
    Musiałbyś zażyć 2000 do 3000 mikrogramów, a standardowa dawka to 100. Ludzie mówią o naciskaniu kciukiem na LSD w proszku i lizanie go – Bóg wie, ile to jest. To niewiarygodne doświadczenia. W kręgach naukowych pojawiła się sugestia, że ​​LSD może wywołać jakiś rodzaj procesu katalitycznego, ponieważ jeśli spojrzeć na stężenie LSD w osoczu krwi, to zniknęło, a jednak podróż wciąż trwała. Nikt nigdy nie mógł tego rozgryźć – dlaczego trwało to tak długo. W tym artykule zasadniczo dowiedzieliśmy się, że LSD zostaje uwięzione w receptorze. Ale nie zostaje tam na zawsze. Pozostaje przez sześć lub siedem godzin. Ale pozostaje tam długo po tym, jak stężenie w osoczu spadło.

    Jak wyjątkowe jest pod tym względem LSD?
    To niezwykłe. Niewiele leków zostało zbadanych, aby zobaczyć, z iloma z nich to się dzieje. Prawdopodobnie istnieje wiele takich leków – gdzie czas, w którym są one zablokowane w receptorze, jest dłuższy. Ludzie na ogół tego po prostu nie szukają. To rodzaj trudnego eksperymentu, więc mieliśmy szczęście, że LSD pojawiło się w radioaktywnych formach. W przeciwnym razie nie bylibyśmy w stanie tego zrobić.

    Mówiąc laikiem, co się dzieje z receptorami, gdy przywierają do nich cząsteczki LSD?
    Kiedy zostają tam zamknięte i pozostają przez długi czas, zaczynają generować inny rodzaj sygnału, ponieważ teraz receptor próbuje się go pozbyć. Nie chce być tak długo stymulowany, więc uwewnętrznia go lub odczula. Inne rzeczy, które mają miejsce, gdy substancja dostanie się i pozostanie tak długo, to zmiana jakości sygnalizacyjnej strony komórki.

    Więc kiedy LSD jest już w środku i jest przyczepione do receptora, nie ma szans, żeby zostało na zawsze? Czy go uszkadza?
    Nie. Musi wydostać się z receptora, aby zostać zmetabolizowanym przez wątrobę, więc jest prawie tak, jakbyś miał w nim ten magazyn LSD i receptorów, a potem powoli wycieka z powrotem i jest metabolizowany. Ale to nie uszkadza receptora per se. Nie oddziałuje z nim w sposób kowalencyjny. Nie tworzy z nim więzi. To tak, jak zamykanie drzwi nad pudełkiem i nie można wyjść, dopóki wieczko nie otworzy się na chwilę, a część ucieknie. Następnie, gdy pokrywa jest zamknięta, masz jej jeszcze więcej, generując sygnał.

    Skoro lek pozostaje w mózgu tak długo, czy może to być dowodem na to, że mikrodawkowanie LSD jest realne?
    Słyszałem, jak ludzie mówią: „Och, rozmawiajcie o mikrodozowaniu psilocybiny, lub mikrodozowaniu jakiegoś innego psychedeliku”, a LSD jest prawdopodobnie jedynym, z którym [mikrodozowanie] mogłoby zadziałać, zakładając, że działa, z powodu tej idei cząsteczek LSD powoli tkwi w pułapce i zostaje. Tylko niewielka część z nich twierdzi, że część z nich będzie zajęta mikrodozowaniem. Powiedzmy, że bierzesz tylko dziesięć gramów zamiast 100, masz 10 procent tej ilości, ale zostaje tam złapany i zostaje i generuje jakiś sygnał.

    kapelusz maga wyprodukowany w Chinach

    Więc nawet jeśli nie ma żadnego badania klinicznego, które mogłoby nam coś powiedzieć na pewno, to pod pewnymi względami potwierdza teorię?
    Tak, to by wyjaśniało dlaczego.

    Ta rozmowa została zredagowana dla jasności. Śledź Mike'a Pearla na Świergot .

    Ciekawe Artykuły